księga chrześcijan-przesiębiorców   wyszukiwanie   [zgłoś się do księgi]  
  bezrobocie   ekologia   modlitwa   ogłoszenia   Orkiestra   przedsiębiorczość   represjonowani  
  start   ogólnie   aktualności   statut   nasze projekty   wnioski do władz   kontakt   [napisz do nas]  
       
 

Bydgoszcz

Kraków

Tarnów

Warszawa

 
 






Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta?
Załóż konto.

 
 

cytaty

inne strony

redakcja

 
Strzeż dzieła stworzenia drukuj e-mail

 

Jeśli chcesz krzewić pokój, strzeż dzieła stworzenia.  

  /.../   Poszanowanie dzieła stworzenia ma wielką wagę, ponieważ "stworzenie jest początkiem i podstawą wszystkich dzieł Bożych", a jego ochrona nabiera dziś zasadniczego znaczenia dla pokojowego współżycia ludzkości. Jeśli bowiem ludzkie okrucieństwo wobec drugiego jest źródłem wielu niebezpieczeństw, które zagrażają pokojowi i autentycznemu, integralnemu rozwojowi człowieka: wojen, międzynarodowych i regionalnych konfliktów, zamachów terrorystycznych i pogwałceń praw ludzkich,  to nie mniej niepokojące są zagrożenia, jakie rodzi lekceważenie - jeśli nie wręcz nadużywanie- ziemi i bogactw naturalnych, które są darami Boga. Dlatego konieczne jest odnowienie i umocnienie przez ludzkość "przymierza między człowiekiem a środowiskiem, mającego odzwierciedlać stwórczą miłość Boga, od którego pochodzimy i ku któremu zdążamy". 

     W encyklice "Caritas in veritate" podkreśliłem, że integralny rozwój ludzki jest ściśle związany z powinnościami wynikającymi ze stosunku człowieka do środowiska naturalnego, które należy traktować jako dar Boga dla wszystkich i którego wykorzystywanie pociąga za sobą wspólną odpowiedzialność za całą ludzkość, szczególnie za ubogich i za przyszłe pokolenia. Zauważyłem ponadto, że kiedy przyrodę, a przede wszystkim istotę ludzką, uważa się za zwykły owoc przypadku bądź determinizmu ewolucyjnego, powstaje zagrożenie, że świadomość odpowiedzialności ulegnie w sumieniach osłabieniu. Traktowanie stworzenia jako daru Boga dla ludzkości pomaga nam natomiast zrozumieć powołanie i wartość człowieka.

       Pełni zdumienia, możemy bowiem głosić słowami psalmisty: "Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz?>" (Ps 8,4-5). Kontemplacja piękna stworzenia pobudza do rozpoznania miłości Stwórcy, owej Miłości, która "wprawia w ruch słońce i gwiazdy".  

     Dwadzieścia lat temu papież Jan Paweł II zatytułował Orędzie na Światowy Dzień Pokoju: "Pokój z Bogiem Stwórcą, pokój z całym stworzeniem", zwracając w ten sposób uwagę na związek, jaki łączy nas, jako Boże stworzenia, z otaczającym wszechświatem. "W naszych czasach ro śnie świadomość-pisał- że zagrożeniem dla pokoju na świecie jest(...) także brak należnego szacunku dla przyrody". Dodał też, że świadomości ekologicznej "nie należy tłumić, a przeciwnie, trzeba sprzyjać jej pogłębianiu i dojrzewaniu, aby mogła należycie się wyrazić w konkretnych programach i inicjatywach". Już inni moi poprzednicy mówili o zależności między człowiekiem a środowiskiem. Na przykład przy okazji 80. rocznicy ogłoszenia encykliki "Rerum novarum" Leona XIII w 1971 r. Paweł VI podkreślił, że "nierozważnie wykorzystując przyrodę, człowiek stwarza niebezpieczeństwo, że ją zniszczy i sam padnie tego ofiarą". Dodał, że w tej sytuacji "nie tylko środowisko materialne staje sie źródłem nieustannych zagrożeń, takich jak zanieczyszczenie i odpady, nowe choroby, potężne środki zagłady; ale samo współżycie między ludźmi wymyka się spod kontroli, tak że w przyszłości może stać się ono nie do zniesienia: oto problem społeczny bardzo rozległy, dotyczący całej rodziny ludzkiej".

     Jakkolwiek Kościół unika wypowiadania się na temat konkretnych rozwiązań technicznych, to ze względu na swoje doświadczenie w sprawach ludzkich pragnie stanowczo zwrócić należytą uwagę na więź między Stwórcą, istotą ludzką i stworzeniem. W 1990r. Jan Paweł II mówił o "kryzysie ekologicznym" i podkreślając, że ma on charakter głównie etyczny, wskazywał na "pilną potrzebę moralną nowej solidarności".  /.../ 

     Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ochronę świata stworzonego i musimy się o niego troszczyć./.../  

     Relacje człowieka ze środowiskiem winien cechować szacunek i "miłość w prawdzie"./.../ 

     Na Kościele spoczywa odpowiedzialność za świat stworzony i poczuwa się on do tego, by zgodnie z nią działać także w sferze publicznej w celu ochrony ziemi, wody i powietrza, będącymi darami Boga Stwórcy dla wszystkich, a przede wszystkim obrony człowieka przed niebezpieczeństwem zniszczenia samego siebie. Degradacja przyrody ma bowiem ścisły związek z kulturą kształtującą ludzkie współżycie, dlatego też "kiedy >ekologia ludzka< jest szanowana w społeczeństwie, również ekologia środowiska czerpie z tego korzyści. /.../ 

Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Światowy Dzień Pokoju, 1 stycznia 2010r. /tu fragmenty/  

 


Ostrzeżenie przed szczepieniami drukuj e-mail

     W dniu 28 października 2009r. odbyło się w Warszawie seminarium naukowe na temat zagrożeń dla naszego zdrowia ze strony organizacji międzynarodowych i producentów szczepionek.    W seminarium uczestniczył dr Robert Verkerk z Alliance for Natural Health oraz dziennikarka austriacka Jane Burgermeister.      Zaprezentowano również wywiad z p. prof. Marią Majewską z instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Z przedstawionych informacji wynikało, że jakiekolwiek szczepienia przeciwko grypie nie mają sensu a nawet mogą być szkodliwe dla zdrowia i życia ludzkiego.  Produkowane szczepionki zawierają szkodliwe bądź niebezpieczne dla życia dodatki /rtęć, skwalen lub inne poprawiacze/. Wg  Jane Burgermeister w Polsce w Grudziądzu podano szczepionki przeciwko ptasiej grypie ochotnikom /bezdomni/, którzy mieli za to otrzymać po dwa euro. Niestety, ośmiu z nich już nie żyje. W stan oskarżenia postawiono lekarzy, którzy serwowali szczepionkę natomiast nie przedstawiono żadnych zarzutów producentowi szczepionki.

     Obecni na seminarium  lekarze poinformowali, że ani oni ani ich rodziny się nie szczepią, ale muszą szczepić bo taki jest system.

     W Niemczech armia się zbuntowała i odmówiła przyjmowania szczepionki. Obiecano im wyprodukować szczepionkę bez szkodliwych dodatków. Dla zwykłych ludzi ma być serwowana szczepionka w wersji niebezpiecznej dla zdrowia.  

     Mamy nadzieję , że w Polsce ludzie nie dadzą się nabrać na propagandę  producentów szczepionek na temat rzekomej epidemii świńskiej grypy i odmówią niepotrzebnych i szkodliwych szczepień.  W naturze wirus świńskiej grypy nie występuje i został wyprodukowany w laboratoriach a na dodatek jest słaby i choroba przebiega łagodniej od zwykłej grypy, na którą rzadko kto się szczepi. Informujemy również, że w prawie polskim nie ma obowiązku przyjmowania jakichkolwiek szczepień przeciwko grypie.  Więcej na stronach: www.kodeks-a-zdrowie.pl lub www.grypa666.wordpress.com 


Trzecie przykazanie miłości drukuj e-mail

Motto: " Istotą apostolatu wszystkich członków Kościoła jest szerzenie prawdy o miłości Boga. " Jan Paweł II do Episkopatu Polski, 11 czerwca 1999r.   

 

     Miłość Boga polega nie tylko na tym , że nas stworzył i odkupił ale także na tym, że umieścił nas w określonym środowisku, które jest darem Boga.

     Papież Benedykt XVI w swojej najnowszej encyklice "CARITAS IN VERITATE" skierowanej do wszystkich ludzi dobrej woli, zamieścił następujące ciekawe słowa: "Sposoby, w jakie człowiek traktuje środowisko naturalne, wpływa na to, jak traktuje samego siebie, i na odwrót. Stanowi to wezwanie do dzisiejszego społeczeństwa, by poważnie zrewidowało swój styl życia,/.../ n.51. 

      Idąc dalej tym tropem oznacza to ni mniej ni więcej: kochaj przyrodę jak siebie samego  i że przyroda jest jak bliźni. W gruncie rzeczy nie jest to jakieś nowe przykazanie ale rozwinięcie dwu poprzednich, które mamy od "zawsze", czyli 1. kochaj Pana Boga swego ze wszystkich sił swoich ... i 2. kochaj bliźniego swego jak siebie samego.

     Jeśli chodzi o pierwsze przykazanie to Papież mówi w ten sposób: "Kościół jest odpowiedzialny za stworzenie i powinien podkreślać także tę odpowiedzialność na forum publicznym."  Przyroda zarówno ożywiona jak i nieożywiona jest darem osobistym Boga dla nas. Jeśli nie szanujemy dzieła stwórczego Boga, nie szanujemy również Stwórcy!

     Wiemy na podstawie Pisma św., że mamy prawo do korzystania ze środowiska /czyńcie sobie ziemię poddaną.Rdz.28/, jednakże z przykazania miłości Boga wynika jednocześnie i wprost konieczność opieki i ochrony otaczającego nas świata, bo jest to dzieło stwórcze samego Boga. 

     Człowiek potrzebuje do życia i rozwoju środowiska mu przyjaznego a nie wrogiego. Jeśli zniszczymy środowisko stanie się ono dla nas nieprzyjazne i obróci się przeciwko nam. A zatem dla własnego dobra mamy traktować środowisko z miłością jak siebie samego, czyli środowisko jest dla nas jak bliźni.

     "A czyniąc to, powinien bronić nie tylko ziemi, wody i powietrza jako darów stworzenia należących do wszystkich. Powinien przede wszystkim chronić człowieka przed zniszczeniem samego siebie". czyli chodzi w gruncie rzeczy o ekologię człowieka! A w konsekwencji: "kiedy <ekologia ludzka> jest szanowana w społeczeństwie, również ekologia środowiska czerpie z tego korzyści." i dalej: "system ekologiczny opiera się na szacunku wobec projektu, dotyczącego zarówno zdrowego współżycia w społeczeństwie, jak i dobrej relacji z naturą."

     Jest to przede wszystkim kwestia moralna a nie tylko gospodarcza czy prawna. "Decydującym problemem jest całościowa postawa moralna społeczeństwa". A zatem mamy trzy przykazania miłości: I. kochaj Boga , II.kochaj bliźniego i III.kochaj przyrodę, aczkolwiek to trzecie nie jest jakimś nowym całkowicie odrębnym przykazaniem ale wynika i jest rozwinięciem dwu poprzednich. Jakub.

 

 


wkładki unijne /skecz ekologiczny/ drukuj e-mail

Na lekko przyciemnioną scenę wchodzi mężczyzna z gazetą w ręku, ubrany w sweter wzorzysty, wygląda jak rolnik unijny, siada na krzesełku przy mikrofonie, rozkłada część gazety na podłodze i zdejmuje but.   W tym momencie wchodzi konferansjer i woła: 

konferansjer- Panie, co Pan robi. przecież tu są ludzie?

rolnik- Jacy ludzie? O przepraszam bardzo., nie zauważyłem Państwa. A co oni tu robią?

k.- jak to co, kupili bilety to i siedzą, mają prawo siedzieć. 

r.- aaa, jak kupili bilety to mają prawo siedzieć. To nie moja sprawa. Niech sobie siedzą , ich strata. Jak ja siedziałem na Rakowieckiej w 1985 r. to wtedy biletów nie dawali i po kilku latach okazało się,  że siedziałem bezprawnie. Dopiero po wyjściu dostałem wilczy bilet i przez pół roku nie mogłem znaleźć pracy.

k.- Panie, co mi Pan tu opowiada o jakimś wilczym bilecie. Dlaczego zdejmuje Pan buty w miejscu publicznym?  

r.- zaraz to Panu wytłumaczę. Ja po prostu zakładam wkładki rolnicze.

k.- jak to wkładki?

r.- Z tymi wkładkami to jest tak: rolnik polski dostaje dotacje unijne. Prawda? Prawda! I za te dotacje może kupić sobie  gazetę ,  np. "Prawdę Wyborczą" bo ona najlepiej nadaje się do butów. Dawniej po wojnie rolnicy kupowali "Prawdę" bo miała miękki papier i nadawała sie do robienia skrętów. Wydzierało się kawałek , sypało machorki, skręcało i można było palić zamiast papierosów. A teraz niech Pan patrzy. Biorę kawałek gazety, składam odpowiednio w kostkę i wkładam do butów. W ten sposób  robię sobie  wkładkę unijną. Następnie zakładam but i niech Pan patrzy! Od razu zrobiła mi się wyższa stopa! I na dodatek są to wkładki ekologiczne. Nie trzeba ich prać i można codziennie wymieniać. Stare wkładki wyrzucam na kompost wiec mam podwójny pożytek.  Bardzo pożyteczna sprawa. Tak to dzięki wkładkom unijnym i dotacjom, rolnik polski może żyć na wyższej stopie. W ten sposób dogoniliśmy już tak rozwinięte kraje jak Gabon czy Kongo. 

k.- Panie, co mi Pan tu opowiada o jakimś Kongo czy Gabonie. Lepiej niech Pan powie kiedy dogonimy Niemcy? 

r.- Z tym jest trudniej,  bo Niemcy rozwijają się szybciej. Prawdopodobnie dostają większe dotacje i nie muszą stosować wkładek unijnych. 

k.- A skoro jesteśmy przy temacie rolnym, to może mi Pan powie, dlaczego jajka kupowane bezpośrednio ze wsi są często brudne a te ze sklepu są takie piękne i czyste?

r. - właśnie. ja też na to zwróciłem uwagę i powiedziałem  swoim  kurkom: musicie się myć,  bo te jajka idą dla paniusi z miasta. A one na to: ko,ko,ko? I tak parę razy delikatnie zwróciłem im uwagę, aż się wreszcie zdenerwowałem i wpadłem na pomysł: wrzuciłem im do kurnika mydło. Jak to kogut zobaczył to się strasznie spienił i zaczął gonić kury. Taki się rejwach zrobił w kurniku jak w żydowskiej synagodze.

k.- I co, pomogło?

r.- a wie Pan, że rzeczywiście od tamtej pory jajka jakby były trochę czystsze.  Nawiasem mówiąc mam bardzo inteligentne kurki. Jak była epidemia grypy ptasiej i minister rolnictwa ogłosił żeby nie wypuszczać kur z kurnika to mówię do swoich kurek: nie wychodźcie z kurnika bo minister zabronił! A one na to: ko,ko,ko? I wychodzą dalej, nic sobie nie robiąc z zarządzenia  ministra; takie mądre kurki. 

A czy ma pan może komórkę przy sobie?

k.- mam.

r. - czy mógłby Pan zadzwonić do mojej żony i powiedzieć, że się trochę spóźnię, bo mam spotkanie?

k. -  a co  nie może Pan  sam zadzwonić? Co, nie ma Pan komórki?

r.- ja komórkę mam ale w komórce trzymam kozy, a kozy mi mówią: nie będziesz od nas dzwonił bo nam nie płacisz. I mają rację, bo ja im rzeczywiście nie płacę! /w tym momencie rolnik spogląda na zegarek/ Ale się zagadałem. Strasznie późno się zrobiło i muszę już lecieć. Dobranoc Państwu. 

Rolnik zwija gazetę i wychodzi kuśtykając lekko, jakby jedną nogę miał wyższą.   

 

 napisał: Rolnik Ekologiczny

 P.s. do wykorzystania przez Grzegorza Halamę lub jakiś dowolny kabaret.

 

 

 

 

 


Kwadratowe jaja GMO drukuj e-mail

Jak podaje "poradnik plantatora buraka cukrowego" w numerze 3 z tego roku, w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Warszawie /ALMAMER/ odbyła się konferencja pod patronatem Ministra Rolnictwa dr Marka Sawickiego, z udziałem licznych naukowców różnych uczelni i instytutów oraz ludzie z branży rolno-spożywczej. Profesorowie chwalili na potęgę organizmy genetycznie zmodyfikowane zarówno w rolnictwie jak i w medycynie. 

Według prof. Stanisława Zięby "środki unijne, wspierane budżetem krajowym, powinny służyć tym gospodarstwom, które mają największy wpływ na postęp"!  Ale przeszkodą dla rozwoju/!!!/ jest polskie restrykcyjne prawo, które zakazuje uczestnictwa genetycznie zmodyfikowanych organizmów w paszach. 

Prof. Janusz Zimny uważa, że dzięki biotechnologii uzyskamy poprawę jakości produktów zwierzęcych /nabiał, mięso/.  Piszącemu te słowa jako żywo przypominają  się czasy świetlanej propagandy PRL, kiedy to wmawiano ludziom, że masło jest szkodliwe natomiast trzeba jeść margarynę, najnowszy świetlany wynalazek, która /jak masło!!!/ jest niezwykle bogata w minerały i witaminy i wspaniale służy zdrowiu.  W latach sześćdziesiątych nawet jajek nie należało jeść wcale lub najwyżej dwa tygodniowo bo były rzekomo szkodliwe dla zdrowia. Na rynek rzucano od czasu do czasu jaja "chłodnicze" lub "wapienne" bo innych nie było. Te "wapienne" pochodziły z magazynów wojskowych, w których  od czasu do czasu wymieniano zapasy i wtedy jajka pojawiały się w sprzedaży. Naturalnych /świeżych/ jajek nie było, bo i po co? Zabraniano hodowli kur i innych zwierząt rodzimych bo były nieekonomiczne i niepostępowe. Należy się spodziewać, że w najbliższym czasie, dzięki inżynierii genetycznej, zostaną wyhodowane nowe odmiany kur, które będą znosiły, oczywiście duże, jednakowe jajka /według norm unijnych/ a najlepiej kwadratowe. To dopiero będzie postęp postępu! Hodowli kurek zielononóżek powinno się zabronić i tak samo wszelkiej produkcji żywności naturalnej bo to nieekonomiczne i nienowoczesne.

Według dr hab. Jadwigi Seremak-Bulge uprawa roślin modyfikowanych w Polsce jest bardzo trudna i kosztowana a "w efekcie polscy producenci rolni są dyskryminowani i mają inne warunki produkcji niż ich koledzy /a może towarzysze?-mój przypis/ z pozostałych państw". Biedacy muszą spełniać różne warunki formalne jeśli chcą uprawiać rośliny genetycznie zmodyfikowane. 

W toku dyskusji stwierdzono, że wszystkiemu jest winne PIS a także środowiska  organizacji ekologicznych i zielonych. Według mnie PIS powinno się cieszyć, że postawiono ich w jednym szeregu z organizacjami społecznymi działającymi dla dobra ogółu. Co na to poseł Artur Górski?

Na koniec naukowej konferencji stwierdzono, że: " Zdecydowana większość polskich naukowców jest zgodna, iż rozwój biotechnologii nie ma negatywnego wpływu na zdrowie człowieka. Propagowane hasło Polska wolna od GMO, można by porównać do stwierdzenia równie ekstremalnego, jak Polska wolna od internetu. Zebrani zgodnie stwierdzili iż do tego polskie środowisko badaczy dopuścić nie może/../"

Aliści mnie się kojarzy to wszystko z propagandą PRL.

I na koniec mam tylko jedno pytanie: kto tym ludziom dał tytuły naukowe? Za komuny dawano tytuły członkom partii, jedynie słusznej, PZPR a innym, myślącym samodzielnie, utrudniano karierę naukową.

Czy ktoś wreszcie zrobi z tym porządek?  

prof.prof.mgr inż. dr hab. hab. a następnie dwukrotnie zrehab.: A.B 

Uwaga! Mnogość tytułów świadczy, że piszący te słowa ma całkowitą rację, a jego poglądy są jedynie słuszne!   

 


<< start < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

wyniki 1 - 21 z 28
 
   
 
grafika: informatyka:
   
:: do góry ::