The diode array detector signal was monitored at 240 and 280 nm, with a reference wavelength of 360 nm. The amount of norfloxacin in cultures was assessed by comparing the integrated area of the norfloxacin peak at 280 nm with that for the sterile controls. The amounts of metabolites were estimated by comparing the integrated area of each metabolite peak in the hplc chromatogram at 240 or 280 nm to the integrated area of the norfloxacin peak for the sterile controls at the same wavelength. All amounts are expressed as percentages of the peak source area of norfloxacin for the sterile controls. Effects of reducing agents and free radical scavengers. Norfloxacin (30 mg liter 1 ) was added to cultures in om medium at time zero. Gsh, dtt, and nadh (1.0 mm) were added after 7 days. In another experiment, ascorbic acid (0.05, 0.2, 0.5, or 1.0 mm) was added after 6 days. After incubation for 14 and 21 days, cultures and controls were analyzed by hplc. The free radical scavengers mannitol, sodium formate, and thiourea (24. Avoidance of stimulants, sugar, and artificial flavoring agents like msg and nutrasweet are mandatory. The effects of hypoglycemia must be blunted with frequent small meals and interval snacks; Complex carbohydrates may be combined with protein to avoid precipitous rises click the following article and falls of blood sugar. Adequate hydration with plenty of liquids maintains blood volume to counteract low blood pressure and wooziness. Moderate salt intake is usually encouraged to stimulate adrenal function. Nutritional therapy--there are several key nutrients that can affect the underlying causes of mitral valve prolapse symptoms. Magnesium is probably the most significant of these. Magnesium deficiencies are associated with migraine headaches, and are common in people with epilepsy and mitral valve prolapse. Magnesium seems to affect everything from breathing patterns to reflex muscle tension. Magnesium taurate, 125 mg. Da der arzt sie individuell abstimmt, sollten sie das arzneimittel daher nach seinen anweisungen anwenden. What does cycrin look like? Multiple pictures are displayed for those medicines available in check this out different strengths, marketed under different brand names and for medicines manufactured by different pharmaceutical companies. Multi ingredient medications may also be listed when applicable. This material is provided for educational purposes only and is not intended for medical advice, diagnosis or treatment. Pill imprint cycrin has been identified as cycrin 10 mg. Many men on hormone therapy for prostate cancer arent getting bone-strengthening drugs they may need, new canadian research contends. During the recent great recession,. Worries about the cost of raising children in an uncertain job market may have spurred an uptick in vasectomies, a new.
 
   
     
  księga chrześcijan-przesiębiorców   wyszukiwanie   [zgłoś się do księgi]  
  bezrobocie   ekologia   modlitwa   ogłoszenia   Orkiestra   przedsiębiorczość   represjonowani  
  start   ogólnie   aktualności   statut   nasze projekty   wnioski do władz   kontakt   [napisz do nas]  
       
 

Bydgoszcz

Kraków

Tarnów

Warszawa

 
 






Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta?
Załóż konto.

 
 

cytaty

inne strony

redakcja

 
Sumienie i światopogląd chrześcijański czyli rzecz o rozruchach studenckich: marzec - maj 1968r. drukuj e-mail

     Wiele już lat minęło od wydarzeń marca a następnie maja 1968r. na uniwersytetach w Zachodniej Europie. W Polsce wydarzenia te znane są raczej jako rozruchy studenckie marzec 1968r. i zawężane ostatnio do problematyki polsko-żydowskiej , np. przez "Życie Warszawy". Jednakże to nie Żydzi a Polacy demonstrowali na ulicach Warszawy w marcu 1968r. I to nie Żydzi a polscy studenci strajkowali na uczelniach uniwersyteckich. Piszący te słowa dobrze wie o czym pisze ponieważ w marcu 1968r. był członkiem Komitetu Strajkowego na Politechnice Warszawskiej i był też świadkiem udzielanego poparcia strajkującym studentom przez robotników Żerania i Huty Warszawa. Przewodniczącym Komitetu był wówczas Witold Zieliński /student UW/.

Problemem strajkujących wówczas studentów nie były wcale stosunki polsko-żydowskie, ale system społeczny /komunistyczny/, w którym przyszło nam żyć.  Co się zmieniło od tamtych czasów? Niewiele. I tak naprawdę komunizm nie skończył się w 1989r. W 1989r. upadła jedynie ideologia komunistyczna. Nikt się już dzisiaj do niej nie odwołuje. Jednakże całe masy ludzkie, które budowały i utrwalały ten system nie zniknęły, niewiele zmieniło się prawo, nie  zmieniły się sądownictwo i prokuratura, mówiąc inaczej niewiele zmienił się wymiar sprawiedliwości. Trzonem , główną podporą systemu komunistycznego była biurokracja, która przetrwała. System gospodarki centralnie sterowanej nie mógł obyć się bez rozbudowanej biurokracji. Zmieniały się rządy, upadały kolejne ekipy a biurokracja pozostała. To są ci sami ludzie i ta sama mentalność, ten sam sposób widzenia rzeczywistości. To ci sami ludzie w głównej mierze są autorami ustaw reformujących gospodarkę polską.  Wprawdzie powoli następuje zmiana pokoleń ale mentalność urzędnicza pozostaje bez większych zmian. Urzędnik nadal pracuje w interesie urzędu a nie ludzi. Ludzie tylko przeszkadzają mu w pracy. Zmieniły się natomiast struktury tajnych służb ale ludzie ci wcale nie zniknęli i nic nie wskazuje na to aby zaprzestali swej szkodliwej dla Polski działalności. Pamiętam jak w 1968r idąc ulicą Narbutta w Warszawie, w pobliżu akademika, nagle zobaczyłem jak jakiś człowiek pluje na stojący samochód. Rozpoznałem w nim ubeka, który nieco wcześniej przesłuchiwał mnie w Pałacu Mostowskich. Z tym samym zdumieniem obserwowałem nienawiść, która zionęła wprost od młodych ubeków eskortujących mnie do Pałacu Mostowskich w 1985r. Ta sama nienawiść do społeczeństwa, ale skąd się to wszystko bierze? 

Warto  powrócić też do takich zasadniczych kwestii jak sumienie, światopogląd chrześcijański czy szkolnictwo katolickie, zwłaszcza, że w  ostatnich dniach  jesteśmy świadkami  ataku na Kościół Katolicki, tym razem pod pozorem nadużyć seksualnych i niemodnego celibatu.  Może warto w tym kontekście przypomnieć myśli nieżyjącego już dziś księcia Henryka Lubomirskiego /absolwenta uniwersytetu w Harward, historyka zakonu jezuitów/ a także jego refleksji w nawiązaniu do wypowiedzi ówczesnych autorytetów katolickich. /Materiały, które poniżej zamieszczamy nie były dotychczas nigdzie publikowane i pochodzą z archiwum autora./

  inż. Andrzej Bogusławski

 

 

Refleksje na temat artykułu ojca J.Danielou SI z "Le MONDE" z dn. 26 listopada 1968r. 

 

     W artykule pt. "Bunt młodych", zamieszczonym na łamach paryskiego dziennika "Le Monde" dnia 26.XI.68 r., ojciec J.Danielou SI opisał tęsknotę uniwersyteckiej młodzieży. Mówi, że rozruchy na uniwersytecie mają za swe najgłębsze źródło pragnienie całkowitego światopoglądu, którego obecnie uniwersytet nie dostarcza. Ten światopogląd odpowiadający na wszystkie pytania autor nazywa Absolutem.                                                   I  

     Autor mówi, że chrześcijanie we Francji poniekąd zawiedli. Widać to z oględnych słów autora, ale pomiędzy wierszami czuje się, czytając ten artykuł, że autor niejedno chciałby dodać ale krępuje się. Smutek mu zamyka usta. "Czujemy tragiczne niedociągnięcia... Twarzą w twarz z pytaniem stawianym przez studentów, tragedią jest nieobecność chrześcijaństwa w domenie myśli... chrześcijanie nie zdawali sobie sprawy  z tego, że myśl może być pierwszorzędną usługą oddaną społeczeństwu... zatroskani o akcję duszpasterską i społeczną... Była przesadna wrażliwość wobec prądów i myśli, które były w modzie... Klękali przed światem i tak stali się niezdolni aby na własną rękę myśleć...". Autor mówi o wielkim dziele odrodzenia, "które trzeba by na nowo podjąć ... Ale tego dzieła nie podjęto..."  

     Nie wiadomo czy główną bolączką Francji nie jest obecnie okoliczność, że główna uczelnia narodowa, Paryski Uniwersytet, jest miejscem gdzie nie ma wykładu chrześcijańskiego światopoglądu. Nie mówi tego Danielou, ale jest to niezaprzeczalny fakt i powszechnie znany. Fakt ten musiał zaważyć na losach kraju, ale i na losach wielu chrześcijan. Niejeden student, katolik, nie mogący znaleźć odpowiedzi na swoje pytania światopoglądowe na uczelni, na której miałby prawo te odpowiedzi znaleźć - niejeden student musiał nieznacznie ulec tej groźnej pokusie, którą  w tak żywych barwach opisuje jezuicka gazeta nowojorska "America" z dnia 21.XII.1968r.: "Najstraszniejsza rzecz, jaka przydarzyć się może ludziom jest katastrofa, która się dzieje tylko  w obrębie ludzkiego serca, - nieszczęście, którego z początku się nie zauważa. ma ono miejsce gdy ludzie przyznają się do ostatecznej porażki... Zagadnienie to nie jest w ramach - zagadnienie to jest w obrębie serc. Nazwą problemu jest rozpacz.".

     "Nigdy nie było czasu gdzie ludzkość nie miałaby swych kłopotów. Kłopoty i problemy są częścią ludzkiego uwarunkowania. I także Chesterton miał całkiem rację gdy nam mówił, że prawdziwy problem istnieje dopiero wtedy, gdy wszystkie możliwe wybory do czynu zawodzą..." czyli prawdziwy kłopot to nie sam kłopot. prawdziwy kłopot to chwytające człowieka podejrzenie, że kłopoty nasze są bez wyjścia, że jesteśmy zagubieni w labiryncie, które de facto nie ma w ogóle wyjścia , że rodzaj  ludzki wreszcie padł na twarz i ma się uważać za szczęśliwego, jeżeli w ogóle potrafi doprowadzić się do tego aby podnieść się na jedno kolano zanim sędzia wypuka liczbę orzekająca knock-aut..."

Można powiedzieć, że brak światopoglądu chrześcijańskiego i panowanie takich mistrzów rozpaczy jak H.Taine i E.Renan w końcu XIX wieku, na wszechnicy paryskiej, wielce doprowadziło do tego, że nastała dziś ta "karencja" u chrześcijan, o której o.Danielou mówi. 



 
   
 
grafika: informatyka:
   
:: do góry ::