|
Jeśli chcesz krzewić pokój, strzeż dzieła stworzenia. /.../ Poszanowanie dzieła stworzenia ma wielką wagę, ponieważ "stworzenie jest początkiem i podstawą wszystkich dzieł Bożych", a jego ochrona nabiera dziś zasadniczego znaczenia dla pokojowego współżycia ludzkości. Jeśli bowiem ludzkie okrucieństwo wobec drugiego jest źródłem wielu niebezpieczeństw, które zagrażają pokojowi i autentycznemu, integralnemu rozwojowi człowieka: wojen, międzynarodowych i regionalnych konfliktów, zamachów terrorystycznych i pogwałceń praw ludzkich, to nie mniej niepokojące są zagrożenia, jakie rodzi lekceważenie - jeśli nie wręcz nadużywanie- ziemi i bogactw naturalnych, które są darami Boga. Dlatego konieczne jest odnowienie i umocnienie przez ludzkość "przymierza między człowiekiem a środowiskiem, mającego odzwierciedlać stwórczą miłość Boga, od którego pochodzimy i ku któremu zdążamy". W encyklice "Caritas in veritate" podkreśliłem, że integralny rozwój ludzki jest ściśle związany z powinnościami wynikającymi ze stosunku człowieka do środowiska naturalnego, które należy traktować jako dar Boga dla wszystkich i którego wykorzystywanie pociąga za sobą wspólną odpowiedzialność za całą ludzkość, szczególnie za ubogich i za przyszłe pokolenia. Zauważyłem ponadto, że kiedy przyrodę, a przede wszystkim istotę ludzką, uważa się za zwykły owoc przypadku bądź determinizmu ewolucyjnego, powstaje zagrożenie, że świadomość odpowiedzialności ulegnie w sumieniach osłabieniu. Traktowanie stworzenia jako daru Boga dla ludzkości pomaga nam natomiast zrozumieć powołanie i wartość człowieka. Pełni zdumienia, możemy bowiem głosić słowami psalmisty: "Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz?>" (Ps 8,4-5). Kontemplacja piękna stworzenia pobudza do rozpoznania miłości Stwórcy, owej Miłości, która "wprawia w ruch słońce i gwiazdy". Dwadzieścia lat temu papież Jan Paweł II zatytułował Orędzie na Światowy Dzień Pokoju: "Pokój z Bogiem Stwórcą, pokój z całym stworzeniem", zwracając w ten sposób uwagę na związek, jaki łączy nas, jako Boże stworzenia, z otaczającym wszechświatem. "W naszych czasach ro śnie świadomość-pisał- że zagrożeniem dla pokoju na świecie jest(...) także brak należnego szacunku dla przyrody". Dodał też, że świadomości ekologicznej "nie należy tłumić, a przeciwnie, trzeba sprzyjać jej pogłębianiu i dojrzewaniu, aby mogła należycie się wyrazić w konkretnych programach i inicjatywach". Już inni moi poprzednicy mówili o zależności między człowiekiem a środowiskiem. Na przykład przy okazji 80. rocznicy ogłoszenia encykliki "Rerum novarum" Leona XIII w 1971 r. Paweł VI podkreślił, że "nierozważnie wykorzystując przyrodę, człowiek stwarza niebezpieczeństwo, że ją zniszczy i sam padnie tego ofiarą". Dodał, że w tej sytuacji "nie tylko środowisko materialne staje sie źródłem nieustannych zagrożeń, takich jak zanieczyszczenie i odpady, nowe choroby, potężne środki zagłady; ale samo współżycie między ludźmi wymyka się spod kontroli, tak że w przyszłości może stać się ono nie do zniesienia: oto problem społeczny bardzo rozległy, dotyczący całej rodziny ludzkiej". Jakkolwiek Kościół unika wypowiadania się na temat konkretnych rozwiązań technicznych, to ze względu na swoje doświadczenie w sprawach ludzkich pragnie stanowczo zwrócić należytą uwagę na więź między Stwórcą, istotą ludzką i stworzeniem. W 1990r. Jan Paweł II mówił o "kryzysie ekologicznym" i podkreślając, że ma on charakter głównie etyczny, wskazywał na "pilną potrzebę moralną nowej solidarności". /.../ Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ochronę świata stworzonego i musimy się o niego troszczyć./.../ Relacje człowieka ze środowiskiem winien cechować szacunek i "miłość w prawdzie"./.../ Na Kościele spoczywa odpowiedzialność za świat stworzony i poczuwa się on do tego, by zgodnie z nią działać także w sferze publicznej w celu ochrony ziemi, wody i powietrza, będącymi darami Boga Stwórcy dla wszystkich, a przede wszystkim obrony człowieka przed niebezpieczeństwem zniszczenia samego siebie. Degradacja przyrody ma bowiem ścisły związek z kulturą kształtującą ludzkie współżycie, dlatego też "kiedy >ekologia ludzka< jest szanowana w społeczeństwie, również ekologia środowiska czerpie z tego korzyści. /.../ Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Światowy Dzień Pokoju, 1 stycznia 2010r. /tu fragmenty/ |